MOON YOUNG HEE







Pokaz Moon Young Hee miałam przyjemność oglądać z pierwszego rzędu co znacznie pomogło w robieniu dla Was zdjęć :)
Cała kolekcja to trochę nie moja stylistyka, więc musze przyznać, że zachwycona tym pokazem nie byłam. Podobały mi się fryzury, które faktycznie dobrze współgrały z satynowymi 'szlafroczkami'. Dobrze wyglądały też geometryczne płaszcze w połączeniu z długimi szyfonowymi spódnicami. Uważam że kolekcja nabrała charakteru przez dobór z pozoru nie pasującego obuwia - mam tu na myśli ciężkie martensy, które sprawiły ,że looki wydawały się mniej nadęte i przewidywalne.
AGANOVICH








Ta kolekcje podobała mi się znacznie bardziej niż poprzednia. Po pierwsze uwagę zwracały fantastyczne tkaniny i precyzja krojów. Dla mnie ta kolekcja była na granicy pret a porter i haute coutur. Niby do noszenia ale przez niekonwencjonalne podejście do tematu kształtu - np rękawów - ubrania te wydawały się naprawdę 'ciekawe',trochę teatralne (w dobrym tego słowa znaczeniu) albo po prostu dla odważnych :) Bardzo spójny pokaz pod każdym względem : przemyślana stylizacja wszystkich looków, konsekwencja w kolorystyce i doborze tkanin.




4 komentarze:
Obie kolekcje sa w moim stylu. Pierwsza za te szpiczaste ramiona a druga za "oversize" styl! Sliczne zdjecia!
Mnie też zdecydowanie bardziej rpzypadła do gustu druga kolekcja, w pierwszej podoba mi się parę zestawów, szczególnie jak napisałaś połączenie cięższego outerwear z szyfonowymi spódnicami i martensami, niektóre looki zbyt 'arystokratyczne' ;) Udanego FW!
xxxx
bardzo mi się to podoba, że jednak biele, beże i czernie, a nie te fluokolory wszędzie...
Pozdrowionka! Lona z "Bless the Mess"
Ps. a jeśli masz chęć to zapraszam do mnie: http://lenalona.blogspot.com/2012/02/lena-saturdays-look.html
Bajecznie podniesione ramiona w kurtkach. Chcę takie mieć !!!
Prześlij komentarz